czwartek, 19 sierpnia 2010

Are you coming with me?

Są takie miejsca, z których po prostu nie chce się odjeżdżać...















Mała próbka moich wakacji. 20-kilometrowe wycieczki dały mi w kość, ale w życiu nie zamieniłabym ich na wylegiwanie się na kocu;) Piękne widoki + aparat pełen zdjęć + obolałe kończyny:) Cisza, spokój i wpatrywanie się w tą soczystą zieleń poprzecinaną skałami ładuje akumulatory jak nic innego:)

16 komentarzy:

  1. To jest Jura, nie?:)Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to nie cudny zamek w Olsztynie ? jeśli tak, to mój brat miał tam magiczną sesję ślubną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne widoki...wyglądają dosyć znajomo, zapewne Jura krakowsko-częstochowska;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja lubię takie wyprawy! Piękne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia!:)

    dodaję do obserwowanych,jeżeli chcesz dodaj mnie też,będzie mi bardzo miło!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sesja wyszła niesamowita, jak z bajki ;) sama jeszcze tam nie byłam,ale muszę zobaczyć na własne oczy to miejsce :)

    a buty owszem wysokie i noga się męczy, ale zawsze w torebce mam japonki w razie sytuacji kryzysowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne zdjecia :D swietny blog

    obserwuje:) moze i ty mnie?

    www.nevermindsir.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. wycieczki są super, oby tylko nie chodzić za dużo po górach, nie lubię tego ;P ale za to widoki warte poświęcenia!
    piękne zdjęcia ;)

    dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe zdjęcia, piękne widoki <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Super uwielbiam takie miejsca to chyba Ogrodzieniec nieprawdaż ?

    OdpowiedzUsuń