


Wygląda na to, że zima wróciła, a o cieplejszych dniach mogę sobie tylko pomarzyć (czyt. zapomnij o cienkich rajstopach i kabaretkowych wzorach ;)) .
Dziś kilka zdjęć z pleneru, niestety mimo śniegu i lampy wyszły strasznie ciemne (?!), dlatego musiałam je trochę rozjaśnić, co wpłynęło na jakość...Mam nadzieję, że jednak coś widać :) Ostatnio poważnie zastanawiam się nad zakupem nowego, lepszego aparatu, ale jeszcze fajniej byłoby ,gdybym dostała zamiast instrukcji profesjonalnego fotografa :D
I jeszcze jedno. Zapowiada się przerwa na blogu ze względu oczywiście na studia, styczeń to istne zatrzęsienie zaliczeń, egzaminów, wejściówek, wyjściówek, przejściówek...nie będę już przynudzać, aczkolwiek nie wiem czy uda mi się znaleźć czas na wstawianie nowych postów. Dlatego z góry przepraszam, ale i obiecuję poprawę jak tylko zakończy się ten uczelniany horror ;)
płaszcz - stradivarius
czapka - H&M
top - Pull&Bear
spodnie - Cubus
buty - Humanic